Chrystus, Kościół, katakumby i Judasz [MAKSYMILIAN POWĘSKI]

Redaktor | 5 maj 11:17 Wystąpienie mało znanego szerszej publiczności Leszka Jażdżewskiego, lewicowego publicysty, redaktora naczelnego internetowego pisma Liberté, zelektryzowało polskie media. Słowa, które padły 3-go maja były same w sobie wstrząsające.

Będą modlić się za ofiary zamachów na Sri Lance

Redaktor | 23 kwi 15:13 Fundacja „Wiatrak” zaprasza w środę (24 kwietnia) na Mszę św. w intencji ofiar zamachów na Sri Lance. Rozpocznie się o 20.00 w kaplicy parafii Matki Boskiej Królowej Męczenników (ul. Bołtucia 5) w Bydgoszczy.

Nasza wiara jest jak Notre Dame [MAKSYMILIAN POWĘSKI]

Redaktor | 18 kwi 15:57 Niewyobrażalna tragedia, jaką był poniedziałkowy (15 kwietnia) pożar katedry w Paryżu, dotknęła boleśnie nie tylko to miasto i tę diecezję. Jest to bolesny znak dla całego katolickiego świata i to z licznych powodów.

„Sól ziemi”. O Kościele Bydgoszczy i okolic w czasie wojny

Redaktor | 16 kwi 14:35 „Diecezja bydgoska. Sól ziemi 1939–1945” – to tytuł książki, wydanej z okazji 15. rocznicy powstania diecezji bydgoskiej. W poniedziałek (15 kwietnia) w Domu Polskim odbyło się spotkanie z autorami, a także osobami zaangażowanymi w powstanie publikacji.

Powstała książka o męczennikach diecezji bydgoskiej

Redaktor | 15 kwi 13:31 Ofiarom zbrodni pomorskiej oraz pomordowanym w Dolinie Śmierci poświęcona jest książka pt. „Diecezja bydgoska. Sól ziemi 1939-1945”. Spotkanie nt. książki o męczennikach odbędzie się w poniedziałek (15 kwietnia) w Domu Polskim.

Kolbe wiele mu zawdzięczał. Ojciec Wenanty wyprasza pomoc

Redaktor | 11 kwi 17:30 Sława świętości o. Wenantego rośnie nie tylko w zakonie franciszkańskim, ale i na zewnątrz, powiększana przez liczne łaski, wypraszane za jego wstawiennictwem. Starszy od Maksymiliana Kolbego ojciec był jego przyjacielem, a po śmierci orędował za jego projektami wydawniczymi i Niepokalanowem.

Wenanty Katarzyniec: przyjaciel świętego, polski Szarbel

Redaktor | 11 kwi 17:28 Święty Maksymilian Kolbe cenił sobie przyjaźń z innym franciszkaninem, o. Wenantym, któremu bardzo wiele zawdzięczał. Mówił o nim, że „nie silił się na rzeczy nadzwyczajne, ale zwyczajne wykonywał w sposób nadzwyczajny”.