Wydarzenia 21 sie 15:15 | Redaktor
Opowieść o Andrzeju Szwalbe jest wciąż żywa. Promocja książki Krystyny Starczak-Kozłowskiej

fot. Jacek Kargól

Moim zdaniem ona pomaga zrozumieć Bydgoszcz, jej kłopoty, potencjał. Nie ma drugiej takiej książki – mówił o dziele Krystyny Starczak-Kozłowskiej pt. „Życie na przełomie. Opowieść o Andrzeju Szwalbe” Andrzej Adamski, organizator spotkania z autorką, które odbyło się w bydgoskiej „Karczmie Młyńskiej” w poniedziałek (19 sierpnia).

- Pokazałam jakim Andrzej Szwalbe był człowiekiem – mówiła o swojej książce Krystyna Starczak-Kozłowska. - Miałam aż 60 pięciogodzinnych rozmów z nim. Sam mi powiedział: „będziemy się spotykać zawsze w czwartek o 12 w południe. Przychodziłam co tydzień do państwa Szwalbów i po prostu rozmawiało się, rozmawiało, rozmawiało… Nigdy nie czułam przesytu tymi rozmowami.

Autorka podkreślała, że Szwalbe był wizjonerem: – Był romantykiem, ale też pozytywistą, bo umiał wprowadzać konsekwentnie swoje wizje w życie.

- Ważne było, żeby dotrzeć do jego duszy, wizji, które przeniknięte były ideą platońską, prawdy dobra i piękna – mówiła Starczak-Kozłowska. - A dzięki takiej postawie, dał podkład intelektualny i duchowy swoim dziełom dlatego one tak kwitną. Starał się, żeby całe społeczeństwo budowało to czym dziś możemy się chlubić.

„Życie na przełomie. Opowieść o Andrzeju Szwalbe” ukazała się w 1999 r. nakładem Instytutu „Świadectwo”. W ubiegłym roku, z inicjatywy Stowarzyszenia Andrzeja Szwalbego „Dziedzictwo”, została uzupełniona o nową część i wznowiona przy udziale środków finansowych miasta Bydgoszczy. - To saga rodzinna, która głęboko wnika w dzieje rodziny Andrzeja Szwalbego, w jego osobiste losy, w jego dzieciństwo, w jego młodość – podkreśla autorka. – Teraz powieść jest uzupełniona o współczesność, pokazuje kontynuatorów Szwalbego i jak dziś wyglądają jego dzieła - opowiadała Krystyna Starczak-Kozłowska. - Owoce działalności, nawet tak wybitnego człowieka, widać dopiero po czasie.

Książka „Życie na przełomie. Opowieść o Andrzeju Szwalbe”  jest jedyną, tak bogatą opowieścią o wyjątkowym dyrektorze Filharmonii Pomorskiej. – Zależało mu na współistnieniu muzyki  i innych dziedzin sztuki i rozwoju życia kulturalnego miasta. Zależało mu na  rozwoju potencjału naukowego Bydgoszczy – mówiła autorka.

Szwalbemu Bydgoszcz zawdzięcza budowę gmachu Filharmonii Pomorskiej, ale także m.in. Opery Nova, Galerii Miejskiej bwa, powstanie Akademii Muzycznej czy Bydgoskich Festiwali Muzycznych.

red (opracowanie na podstawie materiału Radia PiK)

Poniżej galeria zdjęć Jacka Kargóla ze spotkania z autorką. 


Czytaj też:

Idee Szwalbego bliskie młodym. Podpowie, jak nie zmarnować szansy [WYWIAD]

Andrzej Szwalbe wyrastał ponad przeciętność [ROZMOWA]

Chciałam zajrzeć do duszy Szwalbego - autorka spotkała się z czytelnikami [ZDJĘCIA]

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor