112 26 lip 11:12 | Redaktor
Uratował dwie osoby od utonięcia w Chomiąży Szlacheckiej

fot. Policja

Dwie osoby zginęły, ale dwie zostały uratowane po zatonięciu roweru wodnego na Jeziorze Chomiąskim. Mężczyznie, który ruszył im na pomoc, w czwartek (25 lipca) dziękowali policjanci, strażacy i starosta żniński. 

Na terenie żnińskiej komendy policji, komendanci powiatowi policji i Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, nadkom. Mariusz Gaik, st. bryg. Grzegorz Rutkowski, oraz starosta żniński  Zbigniew Jaszczuk podziękowali Maciejowi Stawickiemu z Poznania za uratowanie życia kobiecie i mężczyźnie na jednym z jezior w Chomiąży Szlacheckiej. Podkreślali jego odwagę i determinację w działaniu oraz to, że zapobiegł jeszcze większej tragedii. Złożyli na jego ręce list gratulacyjny.



Do tragedii doszło w niedzielę (21 lipca) ok. 23.00. Wypoczywający w jednym z ośrodków poznaniak usłyszał niepokojące go odgłosy w pobliżu plaży, które świadczyły o tym, że ktoś potrzebuje pomocy. 46-latek pobiegł zobaczyć, co się dzieje. Zauważył trzech mężczyzn i kobietę, którzy znajdowali się już w wodzie, a rower wodny, którym płynęli, zatonął. Wykorzystując znajdujący się przy brzegu plaży kajak oraz swoje umiejętności ratownicze, ruszył im na pomoc. Dzięki wykorzystaniu kajaka, jeden z mężczyzn i kobieta zostali wyciągnięci na brzeg.

Niestety, jak mówi 46-latek, zabrakło czasu na udzielenie pomocy pozostałym mężczyznom, którzy zniknęli pod wodą. Akcję ratunkową utrudniało zaciemnienie terenu. Następnie mężczyzna na miejsce wezwał pogotowie ratunkowe, policję oraz straż pożarną.

Policja zaznacza, że dzięki bohaterskiej postawie 46-latka udało się uratować te dwie osoby i zapobiec większej tragedii. Dzięki szybkiej reakcji i zgłoszeniu mężczyzny służby ratunkowe mogły szybko rozpocząć poszukiwania mężczyzn.

Ciało 32-latka zostało wyłowione w poniedziałek wieczorem (22 lipca), drugiego z mężczyzn we wtorek. Policjanci odkryli, że w domku letniskowym, w którym zatrzymała się czwórka bydgoszczan, znajdowały się środki odurzające. W sprawie tragicznego wypadku prowadzone jest śledztwo pod nadzorem prokuratury.

Więcej o akcji i działaniach policji czytaj TUTAJ i TUTAJ.

źródło i fot. KPP w Żninie, oprac. red. 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor