Wydarzenia 16 maj 17:03 | Redaktor
Złotowski o porcie multimodalnym: „Tej szansy nie można przegapić”

fot. Anna Kopeć

Mam nadzieję, że pod koniec następnej kadencji Parlamentu Europejskiego będzie można już zobaczyć w Emilianowie konkretne, wybudowane obiekty – tak o planach powstania portu multimodalnego pod Bydgoszczą mówił podczas konferencji prasowej Kosma Złotowski, europoseł i kandydat Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących eurowyborach.

Dyskusja o budowie portu multimodalnego toczy się już od wielu miesięcy w różnych gremiach lokalnych, krajowych i europejskich. Złotowski w czwartek (16 maja) na konferencji prasowej podkreślił: – Mamy lokalizację tego portu. To Emilianowo.  

Poseł mówił, że „pomysł jest taki, aby z Gdańska, Gdyni i w przyszłości z udrożnionego portu w Elblągu towary były przewożone Wisłą do Bydgoszczy, a stąd rozwożone dalej samochodami oraz koleją – podobnie w drugą stronę”. Wyjaśnił też pojęcie „multimodalny”: - Port, w którym będą przeładowywane towary z różnych środków transportu na różne środki transportu.

fot. Anna Kopeć

– Polityka rządu Prawa i Sprawiedliwości jest taka, że chcemy odbudować żeglugę śródlądową – mówił. Wskazał też na niespójne stanowisko w sprawie tego priorytetu w szeregach Koalicji Europejskiej. Poinformował, że temat portu multimodalnego był poruszany w czasie wizyty przedstawicieli komisji transportu Parlamentu Europejskiego w Polsce. – Ten projekt zrobił na naszych kolegach europosłach wrażenie – mówił.

Przyznał też, że „jesteśmy na początku drogi”, ale „są już pierwsze projekty, które można pokazać, a co za tym idzie, można obliczać koszty przeładunku towarów, ilości towarów, itd”.

– Można powiedzieć, że sprawie jest nadany bieg – przekonywał Złotowski. Dodał, że „debatowała o tym komisja transportu PE, pod koniec kadencji odbyło się kilka wysłuchań publicznych, a cały PE debatował już nad pobudzeniem transportu śródlądowego”.

- Moim celem jest dalsza promocja tej idei i mam nadzieję, że pod koniec kadencji będzie można już zobaczyć w Emilianowie konkretne, wybudowane obiekty – mówił.

Zauważył, że jest już stanowisko Rady Europejskiej, czyli najważniejszego organu UE o rozwoju, a w przypadku Polski, odbudowie żeglugi śródlądowej.

– W poprzednich perspektywach mówiliśmy o inwestycjach drogowych i inwestycjach kolejowych. Żegluga śródlądowa będzie jednym z głównych programów w nowej perspektywie budżetowej – mówił. Jego zdaniem, port multimodalny ulokuje Bydgoszcz, Toruń i kujawsko-pomorskie w ważnym miejscu na mapie transportowej Europy. – Musimy dołożyć wszelkich starań, żeby Bydgoszczy znalazła się w sieci bazowej TEN-T – dodał. W tej chwili znajduje się w niej jako węzeł rezerwowy, a decyzje o jej zrewidowaniu będą zapadać w latach 2020-21. – To będzie oznaczało, że środki europejskiej będą tu mogły być inwestowane w znacznym stopniu – podkreślił.

fot. Anna Kopeć

Jerzy Gawęda, radny sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego, dodał: – Naszym priorytetem jest wpisanie do sieci bazowej TEN-T. Jego zdaniem, to zupełnie zmienia rolę regionu, nie tylko w systemie infrastruktury komunikacyjnej, ale gospodarczej. – To diametralna zmiana. Region stałby się jednym z głównych ośrodków gospodarczych w państwie – mówił. Wspomniał też o korytarzu komunikacyjnym na linii Bałtyk-Adriatyk: – Te szlaki muszą się nawzajem uzupełniać.

Poseł Złotowski zwrócił też uwagę na to, że żegluga śródlądowa to istotna gałąź gospodarki. – Ona jest ważna w Holandii, Niemczech i we Francji – mówił. – Naszym celem jest najpierw udrożnić Wisłę przynajmniej od Torunia i Bydgoszczy, aż do Gdańska. A druga rzecz, to przywrócenie żeglowności Kanałowi Bydgoskiemu, w pierwszej fazie przynajmniej dla ruchu turystycznego.

Według niego w tej sprawie potrzebne jest też porozumienie ponad podziałami politycznymi: – Łączy nas, żeby żegluga śródlądowa w Polsce działała i przynosiła zyski.

red

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor